Zdążą czy nie zdążą?

03/07/2014

W ostatnim tygodniu „Rzeczpospolita“, „Puls Biznesu“ i wiele innych wiodących mediów rozpisywało się na temat rządowego pozwu dotyczącego dyrektywy tytoniowej. Najważniejsze pytanie dotyczyło zbliżającego się ostatecznego terminu złożenia skargi, który upływa 23 lipca. Czy rząd skończy prace na czas i doczekamy się prawdziwego precedensu w walce o polski interes w UE?

Aktualnie, nad skargą pochyla się Komitet ds. Europejskich przy Ministerstwie Spraw Zagranicznych. Jak wynika z doniesień medialnych, ten etap prac ma zakończyć się 4 lipca. Później, Rada Ministrów będzie miała możliwość podjęcia wniosku na spotkaniach 7 lub 15 lipca. Jak zapewniają przedstawiciele ministerstw popierających skargę, szkic jest już gotowy i tylko czeka na polityczną akceptację. Ta stoi jednak pod niewielkim znakiem zapytania – nie do końca jasne jest jaką strategię obierze Ministerstwo Zdrowia – wielokrotnie padały deklaracje o nie interweniowaniu w treść skargi, ostatnio jednak wiceminister gospodarki skarżył się na problemy ze strony resortu Arłukowicza.

Decyzja, która stoi przed Radą Ministrów, szczególnie w aktualnej trudnej sytuacji rządu, nie wydaje się być zbyt trudna. Polska nie ma nic do stracenia, a na horyzoncie widoczne są jedynie zyski. Straty dotykające polskiej gospodarki są nieporównywalnie większe niż innych krajów, a dyrektywa również obarcza nas obowiązkami, które wynikają z kontroli przemytu ze ściany wschodniej. Nie pozwólmy na to!

Wróć

Jak możesz pomóc?

Facebook